Szanowni Państwo, w związku częstymi pytaniami i wątpliwościami informujemy, że działamy pod nazwą Czajka Travel Joanna Biernacka i nasza oferta wypraw znajduje się na stronach
www.czajka.travel.pl, www.czajkapodroze.pl, www.czajkatravel.com.pl.

Nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za działania firmy Czajka Travel Przemysław Borowski, która jest zupełnie odrębnym i niezależnym podmiotem.

AZERBEJDŻAN Wycieczki objazdowe, wakacje, wczasy, podróże

Z czym kojarzy się Azerbejdżan? Nasza nauczycielka języka polskiego pewnie chciałaby usłyszeć, że ze szklanymi domami i Cezarym Baryką, ktoś inny, że z ropą naftową i… No właśnie.

Czy to wszystko?

Oczywiście pytanie jest retoryczne, bo Azerbejdżan to znacznie, znacznie więcej. Podczas wyprawy do Azerbejdżanu zobaczymy, że to kraj kontrastów, gdzie islam zderza się z wpływami Rosji, gdzie Morze Kaspijskie spotyka się z gorącą pustynią, gdzie herbata smakuje jak nigdzie indziej na świecie i gdzie ostry kaukaski krajobraz zostaje złagodzony przez niesamowitą gościnność tubylców.

azerbejdzan_czajkaJuż sama stolica Azerbejdżanu – Baku – to prawdziwe miasto-kalejdoskop. Z jednej strony mamy faktyczne „szklane domy”; nowoczesne budynki i wieżowce strzelające w górę niczym płomienie (to nie tylko metafora, część z nich naprawdę została zaprojektowana na taki wzór), a wystarczy tylko wejść w mury starego miasta, żeby przenieść się kilkaset pokoleń wstecz… Plątanina wąskich uliczek, która może stanowić wyzwanie nawet dla miejscowych, na pewno przyprawi o przyjemny zawrót głowy każdego ciekawskiego turystę. Ryszard Kapuściński trafnie zauważył, że idąc bakijską starówką i rozkładając ręce można poczęstować się gruszką z koszyka na parapecie, a jednocześnie pogłaskać dziecko śpiące w domu naprzeciwko. I nie ma w tym wcale dużej przesady: starówka w Baku jest po prostu magiczna.

No dobrze, ale czy Azerbejdżan to tylko Baku?

Jasne, wycieczka do Azerbejdżanu zwykle zaczyna się właśnie od stolicy, ale absolutnie nie należy poprzestać tylko na niej, ponieważ kraj ten ma w zanadrzu znacznie więcej do zaoferowania…

Tym, co łatwo rzuca się w oczy podczas wizyty w Azerbejdżanie to częste nawiązania do kultu ognia i praktyk jego czcicieli – zoroastrian. Wystarczy pojechać kilkanaście kilometrów poza Baku do świątyni ognia w Surachanach lub do Yanar Dag, gdzie podziwiać możemy wiecznie płonące skały. I nic w tym dziwnego; w końcu sama nazwa Azerbejdżan ze staroperskiego nie oznacza nic innego jak kraj strzeżony przez ogień.

azerbejdzan_czajka_gobustanKolejnym obowiązkowym punktem wycieczki objazdowej po Azerbejdżanie jest pustynia. Ktoś pomyśli, że pustynie możemy oglądać w wielu miejscach na świecie i nie ma w tym nic szczególnego. Zgadza się, ale czy każda pustynia jest pustynią błotną? No właśnie.

Pustynia Gobustan to, sprawiający wrażenie bezkresnego, obszar naszpikowany małymi, błotnymi wulkanami. Widok z pogranicza jawy i snu, filmu dokumentalnego i science-fiction. Jak się więc okazuje, nie trzeba wcale lecieć na księżyc, żeby poczuć się jak na innej planecie.

No dobrze; widzieliśmy już świątynie ognia, bawiliśmy się w pierwszego człowieka na Księżycu, więc co teraz? Otóż wybór nadal mamy nieograniczony.

Podczas wycieczki objazdowej możemy udać się nad Morze Kaspijskie, aby choć na chwilę odpocząć na ciepłych piaszczystych plażach; możemy też pojechać na północ i przenieść się do czasów szachów perskich zwiedzając ich pałace. I tu znów kontrasty, gdyż północ tonie wręcz w zieleni, a sąsiedztwo gór nadaje krajobrazowi majestatu.

Ale czym byłaby wycieczka do Azerbejdżanu bez herbaty? No właśnie – ten złoty napój serwowany jest przy każdej (naprawdę każdej) okazji: od wizyty w azerskim domu po mały sklepik, w których sprzedawca ugości nas czajem podanym w tulipanowych szklaneczkach. Mieszkańcy Azerbejdżanu podchodzą do picia herbaty jak do rytuału. Napój należy odpowiednio zaparzyć, a potem dbać o to aby cały czas był ciepły. Dobry gospodarz nalewa nam odrobinę herbaty i co jakiś czas uzupełnia szklankę, aby przedłużyć naszą wizytę.

azerbejdzan_baku_czajkaWiele osób decydujących się na wyprawę do Azerbejdżanu obawia się tego, że jest to kraj islamski. I tu oficjalnie oświadczamy – naprawdę nie ma się czego bać. Islam w Azerbejdżanie jest dość liberalny. Owszem, należy stosować się do podstawowych zasad (choćby co do ubioru), aby nie obrażać tradycji, jednak nikt nie każe nam ubierać się w burkę. Poza tym Azerowie to jeden z najbardziej gościnnych narodów na świecie – widząc turystę zawsze ktoś zapyta, czy nie potrzeba pomocy i zwykle taka rozmowa kończy się szklaneczką herbaty. Najzwyczajniej w świecie trzeba pamiętać, że tylko szacunek rodzi szacunek i kiedy będziemy stosować się do tej prostej zasady to nic złego nam nie grozi.

No dobrze, to teraz jak wyglądają formalności wjazdowe ? Aby zasmakować tych wspaniałości musimy zacząć od załatwienia wizy do Azerbejdżanu. Można to zrobić w Ambasadzie w Warszawie na dwa sposoby: indywidualny (wtedy potrzebujemy zaproszenia od osoby prywatnej lub potwierdzeń opłaty za hotele i bilety lotnicze) lub grupowo, wykupując cały pakiet w biurze.

Proste? No to w drogę!