Gruzja – tak było w sierpniu 2016

Do Gruzji jeździmy już od dobrych kilku lat i nadal ta część świata się nam nie znudziła. Gruzja na niewielkiej powierzchni ma wszystko: ciepłe morze, monumentalne góry, skalne miasta, parki narodowe, zabytki z początku ery. Wystarczy dodać do tego niesamowicie gościnnych Gruzinów, ich przepyszną kuchnię i aromatyczne wino aby wyszedł nam idealny kierunek na wakacje.

W dzisiejszym wpisie chcemy wrócić wspomnieniami do naszej wyprawy z sierpnia 2016, kiedy to oprócz zwiedzania oddawaliśmy się fotograficznej pasji. Każdy, pełen emocji dzień kończyliśmy oczywiście w gruzińskim stylu, czyli przy suto zastawionym stole i z kielichem w dłoni.

Zapraszamy do galerii zdjęć autorstwa Małgorzaty Pióro, która towarzyszy nam podczas wypraw, służy swoją fotograficzną wiedzą i zaraża niesamowitą pasją nie tylko do fotografii ale do podróży.

Podczas naszej sierpniowej wyprawy swoją wiedzą o Gruzji dzieliła się niestrudzona pilotka Elena Shakhbazyan a za kierownicą siedział nasz (chyba najbardziej sławny) przyjaciel Avto! Do tego 8-osobowa grupa podróżników, fotografów i po prostu fajnych ludzi. Taki wyjazd nie mógł się nie udać 🙂