Santo Domingo – Dominikana w pigułce

Santo Domingo – stolica Republiki Dominikany to nie tylko jedno z najnowocześniejszych obecnie miast na Karaibach, ale także najstarsze z nich. Jak nazywają je miejscowi – La Capital – stolica – została założona przez brata Krzysztofa Kolumba – Bartolomeo w 1496 roku. Mimo późniejszych ataków pirackich czy trzęsień ziemi, do dziś zachowało się wiele zabytków, które zdecydowanie warte są uwagi. Oprócz licznych kolonialnych budowli, znajdziemy tutaj podziemne jeziora – zaledwie 5 km od centrum miasta.

Najciekawszą dzielnicą miasta jest tzw. Zona Colonial, na terenie której doliczono się ponad 300 budynków, które mają wielką wartość historyczną. Nie przypadkowo więc cała dzielnica kolonialna została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO w 1990 roku. Spacerując wąskimi, brukowanymi uliczkami co krok natrafić można na wspaniałe budowle. Mieści się tutaj najstarsza katolicka świątynia w Nowym Świecie – Catedral Santa Maria la Menor, której kamień węgielny wmurował w 1510 roku syn Krzysztofa Kolumba – Diego. Świątynia łączy w sobie styl gotycki i renesansowy. Szczególne wrażenie robi 14 kaplic, które ozdobione są licznymi freskami i witrażami. Mieszkańcy Dominikany twierdzą, że to właśnie tutaj znaleziono szczątki Krzysztofa Kolumba, które z okazji 500-lecia odkrycia Ameryki zostały przeniesione do Faro a Colon także w Santo Domingo. Tą teorie podważają zarówno władze Kuby, jak i Hiszpanii czy Włoch.
twierdza_dominikana_czajkapodroze

W stolicy Dominikany znajdziemy także pierwszą europejską twierdzę w Ameryce. Nosi ona nazwę Fortaleza Ozama. Zbudowana w 1502 roku może poszczycić się murami o grubości 2 metrów. Jeśli wyjdziemy na wieżę fortecy, naszym oczom ukaże się piękna panorama miasta i ujścia rzeki Ozama. Oczywiście w latach świetności twierdzy, wieża służyła jako punkt obserwacyjny ewentualnych ataków piratów. W fortecy mieściło się niegdyś także więzienie, w którym osadzony był między innymi Krzysztof Kolumb i jego brat Bartolomeo. Twierdza pełniła funkcje wojskowe do lat 70-tych XX wieku i jeszcze za czasów dyktatury Trujillo więziono tam wrogów systemu.

Najpopularniejszą ulicą dzielnicy kolonialnej jest zamknięta dla ruchu samochodowego – calle el Conde. Znajdziemy tu liczne restauracje, puby i sklepy.

Jeśli chcemy zaznać wieczornego relaksu warto wybrać się na pobliską Plaza de Espana. Spory plac, przy którym oprócz licznych knajpek, znajdziemy Alcazar de Colon, czyli pałac wzniesiony na polecenie Diego – syna Kolumba. Pałac w stylu gotycko-mauretańskim można zwiedzać w ciągu dnia. Godne uwagi są pomieszczania mieszkalne i robocze na górnym piętrze. Sama Plaza de Espana została uznana przez mieszkańców stolicy za ulubiony zabytek Santo Domingo. Wieczorami odbywają się tu bardzo często występy lokalnych zespołów i panuje karnawałowa atmosfera.

22czajkapodroze_gruzjaJeśli nasycimy się już kolonialną zabudową miasta, warto odjechać trochę od centrum aby zobaczyć jedną z najbardziej kontrowersyjnych budowli w stolicy – Faro a Colon. Latarnia morska im. Kolumba to budynek w kształcie leżącego krzyża o wymiarach: 240 m. długości, 34 m. szerokości i 46 m. wysokości. Budowla została wzniesiona w 1992 roku i pochłonęła podobno 100 mln dolarów. W jej wnętrzu znajdują się wystawy poświęcone poszczególnym krajom partnerskim. Są one przeciętnie ciekawe, jednak warto odwiedzić to miejsce aby zobaczyć jak absurdalne bywają pomysły władz.

Ważnym miejscem w Santo Domingo jest oczywiście Malecon – czyli deptak ciągnący się wzdłuż wybrzeża. Jest to miejsce nie tylko spacerów ale przede wszystkim wieczornych spotkań. Można tutaj spotkać zarówno odpoczywających turystów jak i mieszkańców stolicy, którzy wyszli po zmroku na plotki, tańce czy popularne na wyspie karaoke. Oczywiście zewsząd słychać głośną muzykę i rytmy bachaty, salsy i merengue.

Wymienione wyżej zabytki i miejsca to tylko kropla w morzu atrakcji, jakie zaoferować nam może stolica Dominikany – Santo Domingo. La capital to istna mozaika kulturowa, gdzie w ciągu dnia dopada nas upał, uliczny gwar i stukot kostek domina a w nocy muzyka i zabawa w iście karaibskim wydaniu.

Autor: Joanna Biernacka