Grillowany pająk i inne przysmaki kambodżańskiej kuchni

Kuchnia khmerska – wyrazista, aromatyczna, ale nie przesadnie pikantna. W  Kambodży każdy znajdzie coś dla siebie.

Dla odważnych – owady i pająki

Smażone w głębokim tłuszczu larwy, chrząszcze i świerszcze czy grillowany pająk to w Kambodży prawdziwy przysmak. Mieszkańcy wyraźnie lubują się w zjadaniu stworzeń, które zaraz po schwytaniu można ugrillować lub usmażyć. Prawdziwą kulinarną atrakcją dla turystów jest A-ping czyli chrupiąca przekąska z tarantuli, która jest grillowana w całości… Warto się przełamać i spróbować, zwłaszcza że tego typu pożywienie ma być według wielu naukowców jedzeniem przyszłości.

„Trzęsąca się wołowina”, czyli Lok lak

To wołowina pokrojona w cienkie paski, marynowana w sosie sojowo-rybnym i smażona na woku. Podaje się ją z ryżem na liściach sałaty z pokrojonymi w  plasterki ogórkami, cebulką i pomidorami, czasem też z jajkiem sadzonym.

Kambodżański amok

Tradycyjnym daniem kuchni khmerskej jest amok. To kurczak lub ryba duszona w liściu bananowca z pastą curry i mlekiem kokosowym, z imbirem, trawą cytrynową i chili. Podaje się go z ryżem.

Ryby, które mają coś do powiedzenia

Ryby stanowią podstawę kuchni w Kambodży. Warto spróbować którejś ze sprzedawanych na bazarach gęstych i sycących zup rybnych. Podawane są z blaszanych misek stojących nad rozgrzanymi węgielkami utrzymującymi odpowiednią temperaturę.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Sfermentowana ryba

Ważnym składnikiem kuchni khmerskiej jest prahok, czyli szara, sfermentowana pasta rybna. Przygotowuje się ją z rozdrobnionego rybiego mięsa, które suszy się na słońcu przez cały dzień. Później pastę przyprawia się solą i zamyka szczelnie na kilka miesięcy w słoikach, żeby sfermentowała. Tak przygotowana pasta jest jednym z najbardziej charakterystycznych składników dań w Kambodży.

Egzotyczne owoce

Mango, granat, sok ze świeżego kokosa to podstawa. Warto skosztować cieszącego się złą sławą (ze względu na swój zapach) duriana czy słodkiego rambutana.