Jordania – Morze Czerwone i Morze Martwe

Ciąg dalszy naszej relacji z niezapomnianej wyprawy do Jordanii. Za nami już Petra i pustynia Wadi Rum. Czas na wodę. Przed nami Morze Czerwone i relaks podczas rejsu a potem chodzenie po wodzie w Morzu Martwym. Zapraszamy w podróż!

Jesteśmy w Akabie i zaczynamy nasz rejs po Morzu Czerwonym

Jesteśmy w Akabie i zaczynamy nasz rejs po Morzu Czerwonym

 

Jordańczycy jak zawsze przyjaźni.

Jordańczycy jak zawsze przyjaźni.

 

W Jordanii miłośnicy kawy na pewno się nie zawiodą. Można ją kupić praktycznie wszędzie. Najlepsza według nas, to ta parzona na piasku.

W Jordanii miłośnicy kawy na pewno się nie zawiodą. Można ją kupić praktycznie wszędzie. Najlepsza według nas, to ta parzona na piasku.

 

A później taki ładny zestaw dostajemy na wynos. Jak powiedział nam nasz kierowca - prawdziwy Jordańczyk zaczyna dzień od mocnej kawy i papierosa. Zdrowe to nie jest, ale kawa pyszna!

A później taki ładny zestaw dostajemy na wynos. Jak powiedział nam nasz kierowca – prawdziwy Jordańczyk zaczyna dzień od mocnej kawy i papierosa. Zdrowe to nie jest, ale kawa pyszna!

 

Po przerwie na kawę czas na targ. Można dostać zawrotu głowy od kolorów, zapachów i uśmiechniętych Jordańczyków.

Po przerwie na kawę czas na targ. Można dostać zawrotu głowy od kolorów, zapachów i uśmiechniętych Jordańczyków.

 

Zapamiętajcie to logo. To według naszego przyjaciela z Jordanii - najlepsze miejsce aby kupić wszelkiego rodzaju orzeszki :)

Zapamiętajcie to logo. To według naszego przyjaciela z Jordanii – najlepsze miejsce aby kupić wszelkiego rodzaju orzeszki 🙂

 

Przed zachodem słońca jeszcze porcja witamin. To chyba najlepszy koktajl owocowy na świecie!

Przed zachodem słońca jeszcze porcja witamin. To chyba najlepszy koktajl owocowy na świecie!

 

Dzień w Akabie kończymy nad brzegiem Morza Czerwonego. W oddali majaczą światła Izraela.

Dzień w Akabie kończymy nad brzegiem Morza Czerwonego. W oddali majaczą światła Izraela.

 

A kolejny dzień to też morze, jednak zupełnie inne. Morze Martwe. Tam chodzenie po wodzie staje się realne.  Morze Martwe leży w najgłębszej depresji świata, bo na ok. 400 m. p.p.m. I faktycznie nie da się w nim pływać, da się za to unosić na wodzie. niesamowite wrażenie!

Rzut okiem na Morze Martwe. Przy skałach widać osadzającą się sól.

Rzut okiem na Morze Martwe. Przy skałach widać osadzającą się sól.

 

Potem mieliśmy czas tylko dla siebie. Ponieważ Jordania to kraj muzułmański i nie można tam paradować w strojach kąpielowych, my skorzystaliśmy z plaży hotelowej, gdzie jest to możliwe.

Potem mieliśmy czas tylko dla siebie. Ponieważ Jordania to kraj muzułmański i nie można tam paradować w strojach kąpielowych, my skorzystaliśmy z plaży hotelowej, gdzie jest to możliwe.

 

A po relaksie czas jechać w dalszą drogę...

A po relaksie czas jechać w dalszą drogę…

 

C.d.n.

 

Autor: Joanna Biernacka