Petra – dlaczego zachwyca?

Petra to chyba najbardziej rozpoznawalne miejsce w Jordanii. Większość turystów, którzy razem z nami udają się do Jordanii, jedzie tam głównie po to by zobaczyć właśnie Petrę. Oczywiście Petra to nie jedyna atrakcja Jordanii, ale niewątpliwie jedna z najbardziej spektakularnych.

Osobiście podchodzę dość sceptycznie do miejsc, które opisywane są jako „musisz to zobaczyć”. Od razu widzę te tłumy turystów, którzy też muszą to zobaczyć, przepychanie się, brak opcji na zrobienie choćby jednego zdjęcia bez tłumów. Gdy pierwszy raz odwiedziłam Jordanię Petra znalazła się oczywiście na mojej trasie. Podeszłam do tematu na chłodno, że w porządku zobaczę, że jakoś przecisnę się przez te tłumy, że przecież będąc w Jordanii nie sposób ominąć Petry. I co? I od bramy wejściowej opadła mi szczęka i tak już została aż do następnego dnia.

Petra to miejsce niesamowite, olbrzymi teren (prawie 100km²), gdzie na każdym kroku kolejne grobowce, fasady, precyzyjne zdobienia wprawiają w osłupienie. I wiecie co jeszcze? Wcale nie musiałam się przeciskać przez tłumy turystów. Oczywiście nie byłam tam sama, ale Petra zajmuje tak duży obszar, że spokojnie wystarczy miejsca dla wszystkich i zupełnie nie odczuwa się tam natłoku. Wręcz przeciwnie, udaje się znaleźć miejsca, gdzie przez chwilę w ogóle nie widać innych ludzi.

Odrobina historii. Petra uważana jest za miasto założone przez Nabatejczyków. Większość historyków jest zgodna, że był to półwędrowny lud, który przybył na tereny obecnej Jordanii w VI i V w. p.n.e. z północnej części Półwyspu Arabskiego. W IV w p.n.e. Nabatejczycy uczynili z Petry centrum kulturalne i handlowe. Lud ten słynął z wysoko rozwiniętej sztuki dyplomacji, co pozwalało im rozwiązywać konflikty z sąsiadami bez rozlewu krwi. Do tego mieszkańcy Petry mogli pochwalić się wysokim rozwojem technicznym, wyszukanym systemem prawnym i przyjaznymi dla poddanych rządami. Nawet po zaanektowaniu Petry i królestwa nabatejskiego w 106 r. przez cesarza Trajana, region ten rozkwitał przez kolejne kilkaset lat. Powolny upadek Petry rozpoczął się w IV w., a trzęsienia ziemi, które targały tym terenem do wieku VIII ostatecznie przesądziły o końcu tej ery.

Do dziś zachowało się ponad 800 zabytkowych obiektów w rejonie Petry, ale jak twierdzą liczni naukowcy to, co możemy oglądać dziś to jedynie ułamek. Pozostała część nadal czeka na odkrycie.

Zdjęcia oczywiście nie oddają ogromu Petry, ale mogą dać przynajmniej mgliste wyobrażenie o tym wspaniałym miejscu. Petrę po prostu trzeba zobaczyć!

Autor tekstu i zdjęć: Joanna Biernacka