Szanowni Państwo, w związku częstymi pytaniami i wątpliwościami informujemy, że działamy pod nazwą Czajka Travel Joanna Biernacka i nasza oferta wypraw znajduje się na stronach
www.czajka.travel.pl, www.czajkapodroze.pl, www.czajkatravel.com.pl.

Nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za działania firmy Czajka Travel Przemysław Borowski, która jest zupełnie odrębnym i niezależnym podmiotem.

Spełnij marzenia

Marzysz o cudownych podróżach, ale nie wiesz od czego zacząć?

Masz dość?

  • …wyjazdów w grupie 50 osób?
  • … tego, że program jest z góry narzucony i nie ma możliwości żadnych modyfikacji?
  • … zwiedzania kolejnych krajów po utartych szlakach?

Chcesz?

  • … kreować i uczestniczyć w tworzeniu Twoich wakacji?
  • … mieć wpływ na to z kim, gdzie i kiedy jedziesz?
  • … decydować o tym co powinno znaleźć się w programie Twojego wymarzonego wyjazdu?
  • … otrzymać pełne wsparcie aby móc już tylko cieszyć się wakacjami?
  • … przywieźć z wakacji zdjęcia, jakich na pewno nie ma żaden z Twoich znajomych?

Na co czekasz?

Zgłoś się do nas!!!!

Z przyjemnością pomożemy Ci spełnić Twoje marzenia!!!

Ty nam powiedz gdzie chcesz jechać, a my zajmiemy się resztą! Jak? A tak:

  • Krok 1:

    POMYSŁ. Ustalimy wspólnie czego oczekujesz, gdzie chcesz jechać, doradzimy najlepsze rozwiązania, ale w żaden sposób nie będziemy powstrzymywać Twoich marzeń!
    Jedyne ograniczenie jakie mamy to Twoja wyobraźnia.

  • Krok 2:

    TOWARZYSTWO. Jeśli masz swoją grupę znajomych – super. Jeśli nie, my możemy pomóc Ci znaleźć kompanów wyprawy. W końcu nie tylko Ty marzysz o dalekich podróżach. Zapewniamy, że takich pasjonatów jest wiele. Chętnie Was poznamy aby stworzyć niezapomniany wyjazd.

  • Krok 3:

    PLAN. Przygotujemy plan wymarzonego wyjazdu. Oczywiście na każdym etapie będzie można wprowadzać poprawki.

  • Krok 4:

    DO DZIEŁA. Po zaakceptowaniu przez Ciebie naszej propozycji, przystępujemy do działania!!!

  • Krok 5:

    W DROGĘ! Zanim się obejrzysz, będziesz w drodze na wakacje marzeń !!!!

Proste? To do dzieła, bo marzenia są po to by je realizować a nie kolekcjonować 🙂

kontakt

Sprawdź opinie osób, które już odbyły z nami podróż swoich marzeń!

Magdalena

Opinia Magdaleny – Majówka w Gruzji 2018:

Jesteśmy po majówkowym wyjeździe do Gruzji. Grupa 12 osobowa, program wyjazdu „szyty dla nas na miarę” . Gruzja oczywiście cudna i pyszna. Organizacyjnie bez zastrzeżeń. Pani pilotka Elena świetna! Biuro Czajka Travel bez wątpienia godne polecenia.

Urszula i Jurek

Opinia Urszuli i Jurka, uczestników wiosennej wyprawy do Pakistanu w 2018 roku:

Podróże są różne. Wszystkie wspaniałe, bo świat jest wspaniały, ale podróż do Pakistanu to przeżycie nadzwyczajne. Zdecydowanie mieści się w kategorii „muszę tam wrócić”. Z tej wyprawy wróciliśmy z mężem 6 maja i cały czas żyjemy zachwytem. Zachwytem nad krajem, niesamowitymi krajobrazami gór, wschodem słońca nad Nanga Parbat oglądanym, nie do wiary…. z materaca w fantastycznym bungalowie na Fairy Meadows. Naprawdę!!! A dotarliśmy tam dżipem po niesamowitej drodze od Raikot Bridge do Tattu, a dalej trekking albo konikiem (to też fantastyczne przeżycie). Kolejne zachwyty to cała Karakorum Highway ze sznurami kolorowych, trąbiących ciężarówek, dolina Hunzy, gdzie surowość gór zostaje nagle przełamana zielonością roślinności tak soczystą, że wydaje się być jak z bajki, tym bardziej, że górują nad nią wysoko forty, do których wchodząc cofamy się o kilka stuleci. Cały Pakistan sprawia wrażenie, że czas dawno tam się zatrzymał. A to co nas najbardziej ujęło to ludzie, ich bezpośredniość, serdeczność i gościnność. Gdzie jeszcze na bazarze będą nas częstować coca colą, wręczać bukiety pachnącej mięty i pomidory tylko dlatego, że przyjechaliśmy do ich kraju i czują, że muszą nas ugościć. Tyle serdeczności w tych gestach… A świat boi się tych ludzi. Nie wierzcie w to!!! Tak jak my, sprawdźcie sami. Jesteśmy bardzo wdzięczni całej Czajce, Asi i Marcinowi, że zorganizowali tak fantastyczną wyprawę, bardzo urozmaiconą, profesjonalnie poprowadzoną i dającą pojęcie o tym kraju, jego ludziach i oczywiście pysznej kuchni. A zachwyty możemy wyliczać jeszcze długo. Do nich zdecydowanie należy zamykanie granicy z Indiami. To jest przeżycie!!! Emocji jakie towarzyszą tej ceremonii nie odda żadna relacja. A pożegnalnej kolacji w Lahaur na dachu fantastycznej restauracji z widokiem na meczet i pałac nie zapomnimy nigdy. To nasza trzecia wyprawa z tym biurem i trzecia zaliczona do tych najbardziej udanych. Biuro Czajka Travel i Pakistan naprawdę polecamy.

Anna

Anna, to nasza stała klientka. W styczniu 2016 roku pojechała z nami na odkrywanie uroków Kambodży i Wietnamu:

Wyjazd oceniam bardzo pozytywnie za całokształt.
Bardzo wygodne hotele. Komfortowa podróż w niewielkiej grupie. Nieprzeładowany ale bogaty i interesujący program.
Część wypoczynkowa wycieczki we wspaniałym, wolnym od tłumów i zgiełku miejscu pozwalającym na prawdziwy relaks. Bardzo chętnie bym tam wróciła.

Jeśli chodzi o przyszłe podróże to Azja przypadła mi do gustu i mam tam jeszcze wiele do zobaczenia. Na pewno skorzystam jeszcze z którejś z Waszych ofert

Stefan i Janina

Wrażenia Pana Stefana i Pani Janiny, którzy odwiedzili z nami Uzbekistan i Turkmenistan w 2015 roku:

Ta wycieczka do Uzbekistanu i Turkmenistanu była bardzo atrakcyjna, zrobiona bardzo profesjonalnie. Mimo wielu ostrzeżeń przed „totalitarnymi państwami” praktycznie czuliśmy się bardzo swobodnie. Oczywiście nie można było robić wszystkiego np. zdjęć w niektórych sytuacjach ale czuliśmy się dobrze i bezpiecznie. Dużą wesołość wzbudza stolica Turkmenistanu i nasze „spóźnienie na otwarcie księgi mądrości Pierwszego Prezydenta”. Odwiedzenie Turkmenistanu zazdrościli nam nawet spotkani w Taszkiencie polscy turyści. Polecam tą wycieczkę wszystkim.

Szymon

Opinia Szymona, uczestnika wyprawy: Uzbekistan i Turkmenistan – 15-29.09.2015r.

Wrażenia bardzo pozytywne ale trochę krótko. Brakowało mi Doliny Fergańskiej w Uzbekistanie.
Przeraziła mnie degradacja Morza Aralskigo.W ciągu 30 lat doprowadzić do takiego zniszczenia to totalnie niezrozumiałe.
Chiwa to jest to.Iczan Kala jest miejscem magicznym.Buchara takż posiada sporo fajnych miejsc np. Mauzoleum Samanidów, czy Meczet Magoki. Plus wolno stojące minarety na które można wejść i obejrzeć sobie świat z góry.
Szahrisabz to monumentalne ruiny bramy wjazdowej.To robi bardzo duże wrażenie, plus pomnik Timura stojącego.
Samarkanda to monumentalny Registan, grobowce Timura i jego rodziny, meczet Bibi Chanum i mnie najbardziej podobające się Obserwatorium Ulug Bega z 40 metrowym sekstansem.
W Uzbekistanie podobała mi się otwartość mieszkańców. W obu krajach drogi są tragiczne, więc doceniam polskie drogi.

Turkmenistan wg mnie to kraj bardzo dużych kontrastów, gdzie nowobogacki Aszchabad (jego centrum) stoi w opozycji do dzielnic miasta położonych trochę dalej. Nie wspominając o wsi turkmeńskiej gdzie jest biednie.
Największe wrażenie na mnie sprawiła Derwaza i Wrota do Piekieł.Jest to wg mnie coś fenomenalnego.

Co do organizacji to wszystko w porządku, zaskoczył mnie ten 5***** hotel w Mary. In minus za małe namioty przy Wrotach Piekieł :)))
Przewodniczka pełna profeska pod każdym względem.Maria bardzo dbała o atmosferę podczas wyjazdu.Była przygotowana merytorycznie przed każdym dniem wyjazdu.

Elżbieta

Od wielu lat pragnęłam odbyć podróż do Azji Środkowej – Krainy z Baśni 1001 Nocy,  ale  zawsze  pojawiały się  jakieś przeszkody.  Trzeba jednak  uparcie dążyć do realizacji swoich marzeń.  Właściwie,  do  końca  nie wierzyłam,  że  uda  się  urzeczywistnić  ten  wyjazd,  że  coś  się  wydarzy,  co  zmusi  do  rezygnacji  z podróży…

Naszą  wyprawę  rozpoczęliśmy  w  Taszkencie – stolicy  Uzbekistanu.  Samolotem  przelecieliśmy  do  Nukus – stolicy  Karakałpakstanu,  a  następnie  autobusem  pojechaliśmy do Mujnak – miasta,  kóre jeszcze niedawno było tętniącym  życiem  portem,  a  dziś  na  skutek  katastrofy  ekologicznej (wyschnięcie  Morza  Aralskiego)  odchodzi  w  przeszłość… Przejeżdżając  przez  pustynne  tereny  do  Chiwy  mieliśmy  okazję  zobaczyć  ruiny  twierdz  Toprak-Kala  i  Ayaz-Kala,  a  także  zatrzymać  się  w  Urgenczu,  w  którym  jako  dziecko  mieszkała  Anna  German.   Do  Chiwy  dotarliśmy przed  zachodem  słońca – miasta,  w którym  czas  się  zatrzymał – wystarczy  przekroczyć  mury obronne  Iczan-Kala, by  znaleźć  się  w  rzeczywistości  stolicy  dawnego  Chorezmu.  Drogą  prowadzącą przez  piaski  Kyzył-Kum  dojechaliśmy  do  Buchary  z  jej  licznymi  zabytkami  bogatej  przeszłości.  W  drodze  do  Samarkandy  zatrzymaliśmy  się  w  Szachrisabz – Zielonym  Mieście – aby  zwiedzić  ruiny  Ak-Saray – letniego  pałacu  Timura, gdzie  zaskoczyła  nas  burza  piaskowa (na  szczęście – krótka). I  wreszcie  Samarkanda,   jedno  z  najstarszych  miast  naszej planety,  położone  w  oazie  rzeki  Zerawszan – rówieśnik  starożytnego  Rzymu!  Podróż  zakończyliśmy  w  Taszkencie,  przy  kolacji  z  uzbecką  muzyką,  tańcami,  jedzeniem.

Uzbekistan – to  także  wspaniali  ludzie – zarówno  nasi  przewodnicy  i  kierowcy,  którzy  zawsze  byli  bardzo  uprzejmi  i  pomocni,  jak  również  wszyscy  inni  spotkani  podczas  podróży –życzliwi,  uśmiechnięci,  chętnie  nawiązujący z  nami  kontakt. Doświadczyliśmy  też  niezwykłej  gościnności  Uzbeków – posiłki  w  domu,  w  jurcie  na  pustyni  na długo  pozostaną  w  naszej  pamięci.  O  komfort  naszej  podróży  dbała pilotka  grupy  Maria  Kowalska – profesjonalistka  w  każdym  calu,  osoba  o  ogromnej  wiedzy,  bardzo  życzliwa  i, z niezbędnym  w  jej  pracy,  poczuciem  humoru.

Małgorzata

Ćwiczę jogę od 5 lat. Jest to dla mnie idealny sposób na odstresowanie się i rozładowanie napięcia. Innym wyśmienitym sposobem na odstresowanie jest dla mnie podróż do Gruzji. Dlatego, kiedy usłyszałam o warsztatach jogi w Swanetii pomyślałam, że jest to idealne połączenie. Miałam rację!

Nigdy wcześniej nie ćwiczyło mi się tak rewelacyjnie. Większość blokad puściło momentalnie, moje ciało stało się o wiele bardziej gibkie, a energia po prostu mnie rozpierała. Od razu poczułam ogromną satysfakcję i zapał do bardziej intensywnej praktyki. Nie jest tajemnicą, że im bardziej spokojny umysł, tym większa harmonia w ciele. Dlaczego łatwiej osiągnąć to na gruzińskiej ziemi ? Piękno tego miejsca, życzliwość ludzi oraz atmosfera sprawiają, że człowiek szybko zapomina o problemach, które zostały w domu. Łatwiej jest skupić się na sobie, poświęcić się praktyce, odprężyć i zrelaksować.

Wiele małych szczegółów składa się na to, że w Gruzji łatwiej osiągnąć spokój i zadowolenie: pyszne jedzenie, słońce, fantastyczne krajobrazy, majestat gór. Przede wszystkim jednak inspirujące jest to, jak Gruzini odnoszą się do rzeczywistości, jak celebrują czas spędzony w gronie przyjaciół, cenią rodzinę i cieszą się chwilą. Wiele można się od nich nauczyć!

Polecam więc warsztaty jogi w Gruzji! Dzięki nim przełamiecie swoje ograniczenia, zrobicie kolosalne postępy w praktyce jogi, odpoczniecie w otoczeniu dziewiczej przyrody. Wrócicie naładowani energią, zrelaksowani, gotowi do stawienia czoła codzienności i być może zainspirowani do nowych przedsięwzięć!

Beata i Marek

Beata i Marek dostali od swoich gości weselnych prezent: podróż poślubną do Gruzji. Podczas pobytu na Kaukazie towarzyszył im polsko-gruziński duet: pilotka Maria Kowalska i kierowca Gio Mikava

A oto opinia nowożeńców po powrocie:

Jesteśmy bardzo zadowoleni z wyjazdu .Gruzja jest przepiękna, bardzo mili ludzie i dobre jedzenie.
Czas spędzany z Marysią i Jurkiem (kierowca) był dla nas dużą przyjemnością. Duży profesjonalizm i wiedza.
Z Pozdrowieniami
Beata i Marek

Anna

Dlaczego Czajka Travel? Na pierwsze (2007 rok ) „dalekie” , niezapomniane wakacje nad Morzem Czarnym, od których wszystko się zaczęło (tzn. miłość do wschodu) wybrałam się właśnie z Czajką. A później już jakoś tak się wszystko potoczyło, że urlop zawsze = Czajka (2008 Krym – Saki; 2009, 2010 Krym – Jałta; 2012 – Gruzja, Armenia, Azerbejdżan)
Wspaniali piloci – zakochani we wschodzie, lubiący to co robią, zarażający swoją pasja uczestników wyjazdów
Smaczki wschodu. Smaki i zapachy wschodu w pamięci pozostaną na zawsze a Czajka daje możliwość poznania ich bliżej. Arbuza krymskiego zjedzonego na plaży w Liwadii z pilotką Eweliną czy herbatę zaparzoną na bakijskiej starówce przez Husa, bakłażana Ii z Kazbegi na pewno zapamiętam na długo. A kuchnia gruzińska w końcu zainspirowała mnie do gotowania.
Poza utartymi szlakami. Nowe doświadczenia, inny sposób podróżowania i zwiedzania z niezwykłymi czasami wycieczkami do miejsc, o których przewodniki nie wspominają – na przykład różowe jezioro w Azerbejdżanie
Poznanie mieszkańców i ich kultury. Na wakacjach z Czajką miałam możliwość spotkania prawdziwych ludzi wschodu, z krwi i kości, m.in. najlepszego gruzińskiego tamadę –  Avto Mikavę. Przyjaźnie zdobyte na takich wyjazdach trwają do dziś.

Ula

Byłam z Czajką w Gruzji. Wszystko zorganizowane od A do Z. Przygotowanie i rzetelne informacje przed wyjazdem; duet pilot-kierowca w Gruzji: Maria i Avto – niezastąpiony;a sama Gruzja – wspaniała od jedzenia i wina po zabytki i góry. Na pewno jeszcze tam wrócę.